Z początkiem 2026 roku z mapy przemysłowej Bydgoszczy znika PC Fordon – zakład tapicerski będący ostatnią namiastką legendarnych Bydgoskich Fabryk Mebli. Decyzja o wygaszeniu produkcji i zamknięciu jednostki to bolesny cios dla lokalnego rynku pracy oraz koniec rozdziału, który budował tożsamość fordońskiego rzemiosła przez dekady.
Historia pisana pasją i tradycją
Korzenie zakładu sięgają lat 90. XX wieku, kiedy to w strukturach BFM funkcjonowały jednostki wyspecjalizowane w meblach tapicerowanych. Kamienie milowe tej historii to:
- – Październik 2003: Wydzielenie spółki BFM-ETAP z siedzibą w Fordonie (400 pracowników).
- – Kwiecień 2011: Powstanie IMS SOFA, łączącej potencjał marek Helvetia Furniture, ETAP i Flair Poland.
- – 2018 rok: Restrukturyzacja i czas prosperity – PC Fordon stał się kluczowym ogniwem grupy, specjalizującym się w prestiżowej produkcji mebli w skórze.
Niestety, trudny okres po pandemii COVID-19, spadek zamówień oraz gorsze wyniki produkcyjne w 2024 roku zmusiły zarząd do podjęcia drastycznych kroków. Produkcja została przeniesiona do zakładu w Chełmnie.
Ludzie – serce zakładu
Najtrudniejszym elementem zamknięcia są losy pracowników. Z 202-osobowej załogi, zwolnieniami grupowymi objęto ok. 140 osób. Mimo zapewnienia bezpłatnego dojazdu do Chełmna (oddalonego o 40 km), na kontynuację pracy w nowym miejscu zdecydowało się jedynie ok. 20 osób.
„Wszyscy odchodzący pracownicy otrzymali należne odprawy” – podkreśla przewodniczący Andrzej Juszczak, który od samego początku stał na czele zakładowej organizacji związkowej.
Rola Związków Zawodowych
Historia PC Fordon to także historia walki o prawa pracownicze. Od momentu powstania struktur związkowych w Fordonie, funkcję przewodniczącego nieprzerwanie pełnił kol. Andrzej Juszczak – postać niezwykle zasłużona dla branży, założyciel i wieloletni przewodniczący Krajowej Sekcji Producentów Mebli NSZZ „Solidarność” (1995–2023).
Związek, który w szczytowym momencie w 2014 roku liczył aż 350 członków, do końca dbał o standardy rozstań z pracownikami w tym trudnym procesie likwidacji.
Podsumowanie
Bydgoszcz traci zakład o unikalnej specyfice, a pracownicy – miejsce, z którym wielu z nich związało całe swoje życie zawodowe. Choć budynki przy ul. Bydgoskiej 50 mogą zmienić przeznaczenie, pamięć o tradycji tapicerskiej Fordonu pozostanie żywa dzięki ludziom, którzy ją tworzyli.
Na podstawie notatki Andrzeja Juszczaka.

